Wyszukaj to, co Cię interesuje

czwartek, 5 stycznia 2012

To teraz trochę mnie przy pracy :-) Poniższy makijaż, ukazał się w Super Expressie, ale nawet nie mam ochoty przytaczać linka, bo pani redaktor Jankowska tak poprzekręcała moje wypowiedzi, a w zasadzie dodała swoje, że w życiu bym się pod tym nie podpisała, gdybym wiedziała, że to tak będzie wyglądać. Zadzwoniła do mnie, abym powiedziała parę słów nt. tego, jak wykonać makijaż. Powiedziałam, że napiszę jej maila, żeby nic nam się nie pomieszało, bo wiadomo, jak to jest opowiadać przez telefon. Sama z resztą powiedziała, że się na makijażu nie zna. Nie chciałam, żeby coś poprzekręcała, bo chciałam, aby artykuł przedstawił mnie jako osobę kompetentną. Wyszło inaczej... Ja rozumiem, ze Super Express jest skierowany do prostego odbiorcy, ale ja osobiście nie lubię robić z ludzi idiotów i wciskać im kitów. I to jeszcze wszystko podpisane moim nazwiskiem... Mam nauczkę, żeby autoryzować swoje wypowiedzi wcześniej, bo to porażka jakaś jest.

Dobrze chociaż, że przy powstawaniu poniższego make upu był dobry fun. Ale to raczej normalne w mojej pracy, więc tym bardziej się cieszę, że mogę zajmować się malowaniem:)










Przy okazji zapraszam Was na mojego makijażowego bloga na portalu wizaz.pl Znajdziecie tam porady, makijaże, triki. Możecie pytać o co chcecie. A przy okazji możecie na mnie zagłosować klikając na gwiazdki po prawej stronie na samej górze wątku:) Z góry dziękuję za wszelkie głosy!


Modelka: Magda Przybylak
Zdjęcia: Tomasz Gola
Makijaż i stylizacja: Agata Szulc

5 komentarzy:

  1. Super makijaż wyszedł i Ty ślicznie wyglądasz, przepiękne włosy i opaska:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co za chamstwo, jak tak można. Dobrze, że się nie przejmujesz tak bardzo ta sytuacją. Makijaż jest cudowny i ty ślicznie wyglądasz, aż milo popatrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super wyglądają te cienie przy tym kolorze włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No jaki efekt ;) Superowy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za komplementy dotyczące mnie, modelki oraz makijażu:) A tą sytuacją się nie przejmuję, bo co mogę zrobić. Robię dalej swoje, jak najlepiej :-)

    OdpowiedzUsuń